środa, 27 maja 2015

#86 HAUL KOSMETYCZNY

Witajcie! Dzisiaj post z moimi nowościami kosmetycznymi z ostatnich kilku miesięcy. Już jakiś czas temu przyszło do mnie zamówienie ze strony COCOLITA.PL, skorzystałam także  z promocji w Rossmanie. Niektóre produkty już przetestowałam, także zamieszczę swoje pierwsze wrażenia po ich użyciu.

 

ZACZYNAMY!

 Główną przyczyną zamówienia na stronie cocolita.pl był ta paletka ze Sleeka Del Mar Volume II Limited Edition. Jak zobaczyłam te kolory od razu wiedziałam, że będzie moja. Odcienie koloru pomarańczowego, żółci i turkusu świetnie sprawdzą się wiosną i latem. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu i mam nadzieję, że będzie mi długo służyć :)

 Puder z Essence All about matt! troszkę mnie zawiódł. Po kilku dniach testowania stwierdziłam, że jednak zostawia białą warstwę na skórze, co latem przy opalonej skórze na pewno się nie sprawdzi. Z opisu na stronie wynikało, że puder jest transparenty i tylko matuje cerę. Niestety puder wędruje na sam dół mojej kosmetyczki.

 Kolejna pomadka z firmy Makeup Revolution tym razem w kolorze czerwonym o nazwie Lady. Kolor jest bardzo intensywny, konsystencja też na plus. Długo się utrzymuje na ustach i na pewno zwraca uwagę przechodniów ;) Jak za tą cenę - 5 zł, warto się zaopatrzyć we wszystkie kolory.

 Paletę bronzerów ze Sleeka dostałam od sklepu internetowego do przetestowania. Jeszcze tego nie zrobiłam, ale już nie mogę się doczekać. Dwa wkłady są z błyszczącymi drobinami, a trzeci czekoladowy kolor jest matowy. 

 Kupiłam także pędzelek z Hakuro H77, najbardziej znany pędzelek z tej firmy do nakładania cieni. Moim zdaniem jest świetny, używam go najczęściej do rozcierania cieni, ale również nadaje się do ich nakładania. Jest to mój drugi pędzel z tej firmy i jest tak samo mięciutki jak ten do różu.

 Na promocjach zakupiłam aż 2 mascary i odżywkę do rzęs i brwi. Tusz z L'oreala jak i tusz z Lovely to zdecydowanie moi ulubieńcy. Używam ich na zmianę i uzyskuję podobne efekty. Rzęsy są wydłużone i pogrubione na czym najbardziej mi zależy. Oczywiście cenowo różnią się znacznie, dlatego gdybym miała kupować następny tusz postawiłabym na Lovely.Odżywki do rzęs i brwi z MySecret używam już od tygodnia, większych efektów nie zauważyłam, ale może wymaga to dłuższego stosowania :)




 Na mojej liście zakupów nie mogło zabraknąć kultowego Stay Matte z Rimmela w kolorze 001 Transparent. Szukałam w tańszych szafach w Rossmanie jakiegoś fajnego różu i trafiłam na ten z Lovely w odcieniu 05. Od tego czasu używam go codziennie i jest moim numerem 1 wśród róży na sezon wiosenno - letni.

 Bardzo często używam brązowych cieni do robienia smoky, dlatego zaopatrzyłam się w brązową kredkę Scandaleyes z Rimmela w odcieniu 003 Bad Girl Bronze. Tak na prawdę jest to cień do powiek w kredce i do tego jest wodoodporny. Mogę polecić go wszystkim z czystym sercem!

 Bourjois Rouge Velvet Edition to produkt, który już od dawna chciałam przetestować. Podczas promocji w Rossmanie moja siostra kupiła mi właśnie tą w kolorze 02 Frambourjoise. Jest boska, kolor jest intensywny, a pomadka długo utrzymuje się na ustach dzięki matowemu wykończeniu. Jak tylko będzie kolejna promocja na te produkty od razu biegnę kupić inny odcień. Do przetestowania kupiłam także Color Rush z Rimmela w odcieniu 600 on fire. Bardzo ładnie pachnie, dużym plusem tego produktu jest również łatwa aplikacja i kolor. Świetna do noszenia na co dzień ;)


 Lakier Essie Come here! jest w bardzo ładnym różowym kolorze w sam raz na wiosnę i lato ;)


Lakier z Rimmela w odcieniu 853 Pillow Talk i lakier z Miss Sporty  :)

 Uwielbiam perfumy z Mexx'a, tak na prawdę mogłabym je mieć wszystkie! Mając jeszcze kartę podarunkową z urodzin postanowiłam zaopatrzyć się w nowy zapach tym razem padło na Energizing Women. Zapach bardzo świeży, a zarazem intensywny. Jednym słowem: cudowny! ;)

 Moja siostra zamówiła sobie maskę bananową z Kallosa i spisuje się u niej świetnie. Niestety moje włosy nie polubiły tej maski, po kilku użyciach zaczęły się szybciej przetłuszczać. Ale zapach takiej gumy z dzieciństwa jest świetny :)

Na koniec 2 produkty do pielęgnacji, które bardzo lubię. Powróciłam do płynu micelarnego z Garniera, po dość długim okresie testowania innych tego typu produktów. Jednak jest on niezastąpiony, co przeczytacie niedługo w poście porównującym 3 różne płyny micelarne. Drugi produkt to głęboko oczyszczająca pianka z Clean&Clear. Bardzo lubię tę markę jeżeli chodzi o pielęgnacje, gdyż zazwyczaj produkty sprawdzają się bardzo dobrze. Tonik oczyszczający z tej firmy jest moim must have od kilku lat.

To już wszystko trochę się tego nazbierało, ale są to zakupy z kilku miesięcy. Pozdrawiam Was serdecznie :*

4 komentarze:

  1. fu, kilo tapety, fuu

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakupy na stronie COCOLITA.PL to sama przyjemność. Również zaopatruje się u nich w kosmetyki - świetne ceny, super produkty no i cukiereczki w paczce :)

    *Pomadki Makeup Revolution są rewelacyjne, a cena powala i zachęca do kupna kolejnych.
    *Maski z Kallosa w moich przypadku sprawdzają się idealnie. Włosy są po nich miękkie, przyjemne w dotyku a na dodatek prześlicznie pachną.
    *Płyn micelarny nr 1 - nie wyobrażam sobie życia bez niego. Idealnie usuwa makijaż i jest bardzo ale to bardzo wydajny.

    Którą pomadkę użyłaś do zdjęcia? Bo efekt jest powalający.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu na ustach mam Color Rush z Rimmela :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ;*