niedziela, 28 sierpnia 2016

POST INFORMACYJNY



Co się ze mną działo przez ostatnie miesiące ? No cóż, szczęście nie za bardzo mi sprzyjało. Na początku maja zdobyłam swoją pierwszą pracę w znanej sieciówce. Nowe miejsce, nowi ludzie, nowe doświadczenie … stwierdziłam, że to właśnie tak chcę spędzać swój wolny czas i zarabiać na drobne przyjemności. Wszystko szło zgodnie z planem, jednak połamanie okularów kilka dni później zapoczątkowało majowego pecha.

Poniedziałek - 9 maja. Nie sądziłam, że ten dzień zapamiętam do końca życia… Po pracy siłownia. Poślizgnięcie. Ból, izba przyjęć, diagnoza: złamanie lewej kostki w dwóch miejscach. ALE JAK TO?? Dalszy ciąg historii nie jest wcale ciekawy. Tydzień w szpitalu, w którym lekarze włożyli mi troszkę żelastwa ( czyt. 6 śrubek i blaszka). Dostałam także w prezencie piękny biały gips, który miałam przez 4 tygodnie. Po dogłębnym przeszukaniu Internetu i wypowiedziach lekarzy stwierdziłam, że chyba gorzej być nie może. I znowu pojawił się ból i to nie tylko w nodze, moje ręce znienawidziły kule. W sumie zaprzyjaźniły się ze mną na 11 tygodni i nie chciały mnie opuścić. Dopiero na początku sierpnia postawiłam swoje ‘pierwsze’ kroki. Nauka chodzenia wcale nie była taka prosta -  nogi chciały już biegać, ale w głowie była blokada.

W międzyczasie zaliczyłam pierwszy rok studiów, więc teraz szykuję się do następnej przeprowadzki do Szczecina. Skrót 4 miesięcy mojego życia przygotowałam dla Was w formie zdjęć, także życzę miłego oglądania. Do zobaczenia w kolejnej notce w której odkryję nową serię na blogu!

2 komentarze:

  1. Super post i świetne zdjęcia! Szybkiego powrotu do dawnej formy i inspiracji w pisaniu postów ^^

    E.P. <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;*